Szwajcaria głosuje!

Wspominałem już wcześniej o islandzkich planach wprowadzenia tzw. Positive Money albo w wersji niemieckiej – Vollgeld. Jak na razie wokół Islandii panuje cisza. Pewnie właśnie wybija im się z głowy „głupie” pomysły, albo już to zrobiono. Wspominałem także, że w Szwajcarii powstała inicjatywa społeczna, której celem jest edukacja społeczeństwa i doprowadzenie do referendum nad reformą monetarną. Wygląda na to, że ich petycja dotarła do Świętego Mikołaja, bo dokładnie 24 grudnia 2015 roku szwajcarska Kancelaria Federalna ogłosiła, że zebrali wymaganą do odbycia referendum ilość podpisów. Prawdopodobnie odbędzie się ono jeszcze w 2016 roku. To ci dopiero będzie heca!! Nie sądzę, aby zdobyli dużą ilość głosów. Przeciętnego Szwajcara i tak nie interesują takie tematy, bo niewiele z tego rozumie; nie inaczej byłoby w każdym innym kraju świata. Ale czegoś takiego nie da się łatwo ukryć przed opinią publiczną. Przynajmniej w Szwajcarii. Szwajcarskie Zrzeszenie Banków wydało już oświadczenie, w którym, co było do przewidzenia, odrzuca proponowaną reformę monetarną, jako niepotrzebną: „Es braucht kein Vollgeld, um das Schweizer Finanzsystem sicher zu machen.” – Vollgeld nie jest potrzebny, aby szwajcarski system finansowy uczynić bezpiecznym. Ciekawy jest właśnie zwrot „nie jest potrzebny”, gdyż w pośredni sposób uznaje on proponowany nowy system monetarny jako alternatywę, a nie za wygłup. W komentarzach pod oświadczeniem zwrócono na to uwagę. Inicjatywa skomentowała stanowisko banków w osobnym oświadczeniu.

Nie sądzę też, aby tym razem konieczna była tak zmasowana i ogłupiająca propaganda jak w listopadzie 2013 roku, kiedy odbywało się w Szwajcarii referendum w sprawie ograniczenia maksymalnych pensji menadżerskich do dwunastu pensji pracowniczych. Sondaże wskazywały wtedy, że ponad 70% Szwajcarów jest za tym! Każdy najmniejszy skrawek muru, nawet we wsiach, był wtedy oklejony plakatami straszącymi nadciągającą katastrofą. To samo było w telewizji, radiu i w internecie. Czego tam nie było! Od utraty miejsc pracy po komunizm! Propaganda była skuteczna. Większość przestraszyła się i głosowała przeciw.

Moim zdaniem członkowie społecznej inicjatywy na rzecz wprowadzenia nowego systemu monetarnego, popełnili błąd i informowali oraz edukowali nie tych ludzi co trzeba! Szwajcaria w dużej mierze żyje z tego, że ląduje tam większość ukradzionych w świecie pieniędzy. Wprawdzie (oficjalnie) nie istnieje już słynna szwajcarska tajemnica bankowa, ale tylko dla małych (jak dla kogo!) sum i drobnych płotek. Należało zatem pozyskać przychylność skorumpowanych polityków, malwersantów i bossów mafii. Oni przekonaliby Szwajcarię i jej banki!

Reklamy